Dygresja Polityczna...z lewej strony
Blog > Komentarze do wpisu

Skromny papież, a złote klamki polskiego kościoła...

Prawie miesiąc temu wybrano nowego Papieża. Jest nim Franciszek czy Jorge Mario Bergoglio. Pytanie jakie nasuwa się na pierwszy plan jest jedno czy ten człowiek jest w stanie zmienić światowy kościół katolicki? Odpowiedź już nie jest taka jednoznaczna. Reform światopoglądowych nie będzie to już wiemy. Franciszek nie ma zbytnio na to ochoty, a zresztą chyba jego poglądy są konserwatywne. Oprócz pojawiających się informacji o innym niż oficjalne stanowiska papieża na temat związków partnerskich i celibatu kapłanów nie ma co liczyć na inne zmiany. Jeśli doszłoby chociaż do uznania takich spraw przez papieża to i tak byłaby to rewolucja.

Jednak Franciszek ujął mnie czymś innym. Skromność to cecha, która przykuwa uwagę opinii publicznej i wiernych, a także mojej skromnej osoby. Niechęć do mieszkania w pałacach Watykanu to jedna sprawa. Nikt z wcześniejszych papieży nie zakwestionował też własnego stroju. Franciszek ubiera się na tyle skromnie, że Benedykt XVI czy Jan Paweł II wyglądają na jakiś celebrytów przychodzących na gale rozdania nagród, a nie jak człowiek modlący się podczas mszy czy nabożeństw. Jak to ujął to Franciszek: "Karnawał się skończył". To nie wszystko. Podczas mszy, która zainaugurowała jego pontyfikat na wolne miejsca VIP zaprosił zwykłych ludzi. Oczywiście sprawiło to zamieszanie w ochronie papieskiej, która często za nim nie nadąża, ponieważ często wychodzi nieoczekiwanie do pielgrzymów czy "ucieka" osobom odpowiadającym za bezpieczeństwo Franciszka kiedy najmniej się tego spodziewają. Odprawił też mszę świętą w więzieniu. Dwunastu osobom, którzy w niej uczestniczyli umył nogi na znak tego co zrobił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. 

Nie może być jednak tak miło i słodko, więc przejdźmy do polskiego Kościoła. Panuje tam raczej przepych, obłuda i hipokryctwo. Pierwszy z brzegu bohater ostatnich tygodni abp Sławoj Leszek Głódź. Zasłynął z pijaństwa i akcji aktimelek na swojego kaca. Wszyscy wiedzieli, że to pijaczyna i ma gdzieś Kościół czy wiernych. Wszystko robione pod publiczkę i domaganie się od każdego pieniędzy czy ziemi dla siebie. Kasa i jeszcze raz kasa to się liczy. Ciągłe domaganie się pieniędzy na Kościół od samorządu czy państwa jest chore. Niestety nie dla nich, a teraz jeszcze będziemy musieli pokazać swój PIT czy zapłaciliśmy dla nich podatek, bo inaczej nici z chrztu dla dziecka czy ślubu. Złote klamki czy drogie samochody to norma, ale dla najwyższych hierarchów kościelnych, bo nie dla zwykłych kapłanów...Oni często nie mają prawie nic...Księża o innych poglądach czy krytykujących tzw. górę kościelną są spychani gdzieś daleko do jakiś wiosek, gdzie maja zgnić za karę, że przeciwstawiają się machinie finansowej jakim jest polski Kościół. Nasi biskupi mają gdzieś ubogich rodaków, nie wspomogą ich,a najważniejszym problem przy każdej okazji jest kwestia in vitro czy związków homoseksualnych. 

Papież Franciszek jest już zapraszany do Polski. Może lepiej niech nie przyjeżdża, bo jak zobaczy to co się dzieje w naszym kraju to się rozchoruje. Jego skromność urzeka wszystkich tylko jakoś u nas wszystko po staremu, a potem się dziwią, że wszyscy mówią o nich źle, narzekają, wiernych ubywa. Może tak zamiast kłamać o 90% katolikach w Polsce i swojej biedocie nauczcie się pokory i posypcie głowę popiołem? 

czwartek, 04 kwietnia 2013, elek90

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Flag Counter